Blog pastorowej Bogny Kuczyńskiej
Jest różnica
Poniedziałek, 10. Maj 2010 13:41
Kiedy przychodzi Duch Święty i dotyka naszego serca często puszczają nasze wewnętrzne zabezpieczenia i blokady. Z radości potrafimy klaskać, skakać i tańczyć choć być może na codzień jesteśmy ludźmi stonowanymi i ułożonymi. Zaczynamy płakać choć zazwyczaj bardzo się pilnujemy żeby „sobie radzić” i nie okazywać słabości. Boże światło dotyka dna naszej duszy i w Jego świetle zaczynamy widzieć prawdę o nas samych – co potrzebuje uleczenia a co przebaczenia. Przed Bogiem jesteśmy w stanie mówić o rzeczach skrywanych i najbardziej intymnych. Wtedy przychodzi pokój, radość i miłość. Wiemy, że coś się zmieniło w naszym życiu i wiemy co to jest.
Czasem możemy znaleźć się w miejscu gdzie „robi się atmosferę”- muzyką, krzykiem, klaskaniem, tupaniem. Istnieją różne techniki, by manipulować tłumem. Ktoś zmusza nas do robienia rzeczy, które budzą nasz wewnętrzny opór, wmawia co mamy czuć i co mamy myśleć. Możemy się oczywiście poddać, poszaleć, zrobić coś wbrew sobie z nadzieją, że może wtedy coś przełamie się w naszym życiu. Może przez chwilę poczujemy się dobrze, ale w efekcie będziemy mieć poczucie jakiejś nieadekwatności i manipulacji.
Tam gdzie jest Bóg tam jest wolność i prawda.
Nie daj się oszukać – jest różnica między działaniem Ducha Świętego a wykreowaną atmosferą. Czasem lepiej długo szukać i oczekiwać na Boga, niż udawać, że się Go znalazło.
| < Poprzedni | Dalej > |
|---|

Bloga prowadzi Bogna Kuczyńska
Bogna Kuczyńska - żona pastora Arka, którego od lat wspiera w pracy na rzecz zielonoświątkowej wspólnoty z ul. Siennej. Zajmuje się nadzorowaniem administracji zborowej, śpiewa i sprawuje opiekę duszpasterską w chórze Sienna Gospel Choir. Mama trójki wspaniałych dzieciaków: Moniki, Szymona oraz Piotrka. Współorganizuje obozy dla dzieci i młodzieży, prowadzi poradnictwo chrześcijańskie, a od niedawna rozwija w Zborze nową służbę - Poradnię Chrześcijańską.
Chcę opisywać sprawy, które dotykają mnie osobiście, poruszają serce, rozpalają emocje. Chcę patrzeć na świat przez pryzmat prawdy Bożego Słowa i unikać absurdów poprawności - zarówno tej politycznej, jak i kościelnej.
































