Wojna i pokój

2014-03-02

Wojna i pokój

Jakub, brat Jezusa, w liście do chrześcijańskich zborów rozsianych po cesarstwie rzymskim, pyta: „Skądże spory i skąd walki między wami? Czy nie pochodzą one z namiętności waszych, które toczą bój w członkach waszych? Pożądacie, a nie macie; zabijacie i zazdrościcie, a nie możecie osiągnąć; walczycie i spory prowadzicie.” Innymi słowy, źródłem walk, czy to między sąsiadami, czy między narodami, są niezaspokojone pragnienia. „Pożądacie, a nie macie; zabijacie i zazdrościcie, a nie możecie osiągnąć”.

Zmęczony ojciec pragnie spokoju i ciszy, ale dzieci podekscytowane nową zabawą hałasują, więc wybucha gniewem. Młody chłopak pragnie się ożenić, ale ukochana go odrzuca, więc miesiącami zmaga się z rozpaczą i wściekłością. Partia polityczna pragnie przejąć władzę, ale nie ma wystarczająco dobrych kandydatów by liczyć na zwycięstwo, więc oczernia oponentów. Naród chce zabezpieczyć lub poszerzyć swoje granice, więc napada inny naród. „Pożądacie, a nie macie; zabijacie i zazdrościcie”, a także kradniecie, wykorzystujecie, kłamiecie, podburzacie - w ten sposób ze świata znika pokój.

Tymczasem Jezus mówił: „Błogosławieni pokój czyniący” (Mt 5,9). Paweł zalecał: „Jeśli można, o ile to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój miejcie” (Rz 12,18). Apostoł Piotr nauczał „ Kto chce być zadowolony z życia i oglądać dni dobre (...) niech szuka pokoju i dąży do niego. (1P 3,10-11). Wielokrotnie Bóg nazywany jest w Biblii „Bogiem pokoju” (Rz 15,33; 16,20; Fil 4,9; Hebr 13,20; 1Tes 5,23; 2Tes 3,16). Jezus określany jest tytułem „Książę Pokoju” (Iz 9,5). Jego przesłanie to „ewangelia pokoju” (Dz. 10,36; Ef 6,15). Więcej - w nowym porządku, który obiecuje przynieść, sprawiedliwość i pokój się pocałują (Ps 85,11).

Rodzi się więc zasadnicze pytanie - jak podążać za Jezusem drogą pokoju, jeśli nasze serca przepełniają pragnienia i tęsknoty, które często nie mogą zostać spełnione? Nie sądzę, by człowiek był w stanie wyzbyć się pragnień. Nawet gdyby to było możliwe, nikt by tego nie chciał. To prawda, człowiek pozbawiony pragnień nie wywołałby wojny, ale nie byłby również zdolny do miłości. Nie byłoby poezji, przyjęć urodzinowych, dróg ani szpitali. Wyzbycie się pragnień to nie jest odpowiedź. Odpowiedzią jest przekierowanie tych pragnień ku Bogu, który obiecuje nam ostateczne spełnienie.

Czyż nie jest tak, że człowiek staje się agresywny, bo nie wierzy Bożej obietnicy, że On współdziała we wszystkim dla dobra tych, którzy Go miłują? Na świecie jest tylu wrogo nastawionych, brutalnych i gwałtownych ludzi właśnie dlatego, że niewielu wierzy w żywego Boga, aktywnie działającego w każdej sytuacji. A przecież prorok Izajasz wyczekiwał „czego od wieków nie słyszano, czego ucho nie słyszało i oko nie widziało oprócz ciebie, Boga działającego dla tego, który go oczekuje” (Iz 64,4). Pan Jezus polecił nam natomiast: „Nie troszczcie się więc(...). Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane” (Mt 6,31-33).

Ewangelia pokoju nie każe nam wyzbyć się pragnień, ale skierować te pragnienia ku Bogu. W ten sposób możemy odkryć, że obietnice, które Jezus Chrystus nabył dla nas umierając na krzyżu, a które zagwarantował swoim zmartwychwstaniem - te obietnice dają spełnienie ponad wszelką miarę.

Pragniesz być człowiekiem czyniącym pokój? Upewnij się najpierw, że ufasz, iż Bóg wciąż działa dla dobra tych, którzy go miłują. Następnie, wyzwolony z lęku, winy i chciwości, zacznij ze szczerą miłością modlić się o przywódców tego świata. Oby swoje pragnienia i namiętności skierowali ku żywemu Bogu i w nim odnaleźli pokój, który przekracza ludzkie zrozumienie. Niech ten pokój będzie udziałem ich i ich narodów.

John Piper

{fcomment lang=pl_PL width=705}