Pochwała łaski Bożej

2012-12-20 | Edward Czajko

Pochwała łaski Bożej

"I odnowię moje przymierze z tobą, i poznasz, że Ja jestem Pan, abyś pamiętała i wstydziła się, i już nigdy nie otworzyła ust ze wstydu, gdy ci przebaczę wszystko, co uczyniłaś - mówi Wszechmocny Pan" (Ks. Ezechiela 16:62-63)

Niektórzy pamiętają, że pierwszy urywek Pisma był biblijną podstawą mojej kaznodziejskiej miniatury, którą nie tak dawno wygłosiłem podczas nabożeństwa. Wróćmy do niej jeszcze raz w postaci tutaj wydrukowanej.

A zatem jakie jest przesłanie tego urywka? Po pierwsze, a więc przede wszystkim, mówi o Bogu, w którego wierzymy. Wszechmocny Pan jest Bogiem, który przebacza. Pismo Święte używa wiele obrazów, by przedstawić doskonałość Bożego przebaczenia. Mówi mianowicie, że Wszechmocny Pan oddala grzechy nasze tak daleko jak wschód od zachodu, że gładzi jej jak obłok nad nami, że wrzuca je w głębokość morską.

I nigdy win naszych nie wspomina. W urywku mówi, że niewiernemu Izraelowi przebaczy wszystko. Jako chrześcijanie możemy dodać, że dzieje się to dzięki przebłagalnej ofierze Jezusa Chrystusa, którego - nieznającego przecież grzechu - Bóg za nas grzechem uczynił, abyśmy stali się sprawiedliwością Bożą (por. II Kor 5:21). Więc radujmy się w Pan! Albowiem Bóg nie wspomni naszych win.

A jak jest z nami, ludźmi? Zacytowane wyżej wersety mówią, że Izrael, któremu przebaczono, będzie pamiętał i wstydził się tego, co mu zostało przebaczone. Nie zawsze będzie zdolny "rzucić w niepamięć przeszłość swą" - jak głosi pewien popularny refren. A celem tego pamiętania będzie ustawiczne wezwanie do życia w pokorze. I tu nie idzie o kwestię wątpliwości w Boże doskonałe przebaczenie.

Może w związku z tym dwa przykłady. Jeden biblijny, a drugi z historii chrześcijaństwa. Najpierw chodzi o apostoła Pawła. Podczas spotkania ze zmartwychwstałym Jezusem doświadczył on doskonałego przebaczenia, a także powołania do nieprzeciętnej służby apostolskiej. I dzięki łasce Boga wiele dokonał dla sprawy Królestwa Bożego. Zawsze pamiętał, że jest "poronionym płodem", najmniejszym z apostołów i niegodnym w ogóle nazywać się apostołem, bo prześladował Kościół Boży (por. I Kor. 15:8-9). A w Liście do Tymoteusza (I Tm. 1:15) ten wielki apostoł nazywa siebie wprost pierwszym spośród grzeszników. Był ciągle świadomy, że żyje i działa w Kościele Chrystusa tylko dzięki łasce Boga.

Drugi przykład odnosi do Johna Newtona (nie mylić z Izaakiem Newtonem, znanym fizykiem). Doświadczył on łaski nawrócenia, a po nawróceniu był człwiekiem sprawującym owocną posługe duchownego. Był on też autorem kilkuset ewangelikalnych pieśni, w tym popularnej do dzisiaj "Cudownej Bożej łaski". Dostąpiwszy Bożego miłosierdzia i łaski doskonałego przebaczenia, zawsze pamiętał i tego się wstydził, że było osobiście zaangażowany w handel niewolnikami. A na koniec życia ten sługa Boży wyznawał: "Wiem jedno. Że ja jestem wielkim grzesznikiem, i że Chrystus jest wielkim Zbawicielem". Oto postawa ludzi, którzy doznali łaski zbawienia, otrzymali dar życia wiecznego w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. "Z łaski Boga jestem tym, czym jestem" (I Kor. 15:10) - oto nasze chrześcijańskie wyznanie.

Słowa kluczowe:

grzech | pamięć | przebaczenie | wstyd | łaska

Skomentuj

Podaj swoje dane lub zaloguj się przez Facebooka.