Chłopaki, ruszmy się!

2012-09-25 | Wywiady

Chłopaki, ruszmy się!

Wywiad z Jackiem Kuciem, organizatorem zborowego wypadu na ryby.

Skąd pomysł męskiego wypadu na ryby?
Jacek Kuć: Myślę, że taki wyjazd jest nam po prostu potrzebny. I nie tyle chodzi o ryby, ile o wspólne przeżycie czegoś fajnego, o wyprawę. Kiedy pastor Arek zaczął napomykać, że pragnie, by zbór się integrował, pomyślałem o takim wyjeździe. Chciałbym, żeby mężczyźni z naszego kościoła pobyli razem, lepiej się poznali, pośmiali, zrelaksowali. Panowie, to jest Wam naprawdę potrzebne i myślę, że warto wydać na taki wyjazd tych parę złotych.

Co czeka na tych, którzy zdecydują się pojechać?
Przede wszystkim będziemy wędkować. Ale bez obaw, ja sam nie jestem zapalonym rybakiem. Chodzi raczej o kontakt z naturą, pobycie na świeżym powietrzu. Początkującym wędkarzom porad udzieli mój brat, złoty medalista w wędkarstwie spinningowym, człowiek pozytywnie zakręcony na punkcie łowiectwa. A jak już rybka zacznie trącać, to gwarantuję, że szybko pojawią się emocje.

A jeśli ktoś chciałby pojechać, ale wędkarstwo to zupełnie nie jego bajka?
Niech śmiało przyjeżdża. Planuję zabrać takie osoby na zwiedzanie Suwalszczyzny. To przepiękny teren i naprawdę jest tam co oglądać. Są górki ze ślicznym widokiem, lasy, unikatowe akwedukty. Będziemy na terenie Suwalskiego Parku Krajobrazowego, jednego z piękniejszych zakątków Polski. No ale przede wszystkim będą wspólne biesiady do bladego świtu, grille, grzańce, śmichy, chichy, pobyt w bani staroobrzędowców (czyli w saunie), a dla twardzieli kąpiel w jeziorze - choć po saunie to przecież sama przyjemność. W Suwałkach możemy odwiedzić nowiutki Aquapark, jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów w Europie. Planujemy też ucztę przy świeżo upolowanym dziku. Mocna rzecz. I nieprawdopodobnie smaczna.

Gdzie będziemy spali?
Jedziemy do gospodarstwa agroturystycznego Folko-Ryby nad jeziorem Boksze Stare. Miejsce z klasą, czyste, nowoczesne, a jednocześnie nie pozbawione smaku prawdziwego leśnego dworku. Spać będziemy w dwuosobowych pokojach. W każdym jest łazienka z prysznicem. Gospodarze to cudowni ludzie i nic dziwnego, że w 2011 roku dostali nagrodę za najlepsze gospodarstwo agroturystyczne na Suwalszczyźnie. Warto wspomnieć o ich świetnej kuchni. Klasa sama w sobie.

Jak można tam dojechać?
Jedziemy samochodami, ale wystarczą cztery auta, może pięć. Będziemy się dogadywać, gdzie jest wolne miejsce. Proszę pisać do mnie w tej sprawie na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Obliczyłem, że koszt podróży w obie strony wyniesie na głowę ok. 50 złotych. W sumie niewiele.

A ile będzie kosztować cały wyjazd?
Cena pobytu z pełnym wyżywieniem wyniesie 350 zł. Może uda mi się ją jeszcze trochę zbić, ale to będzie zależało też od frekwencji, dlatego zachęcam braci do szybkiego zgłaszania się. W tę cenę mamy już wliczoną opłatę za wędkowanie i możliwość korzystania z łódek. Naprawdę dość atrakcyjna oferta. Panowie, nie żyłujmy, bo nie warto. Jestem przekonany, że przed nami trzy dni, które będziemy wspólnie bardzo długo wspominać.

Termin wyjazdu: 12-14 październka
Organizator: Jacek Kuć; Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.; tel. 609-807-030